Blog > Komentarze do wpisu

minął miesiąc...

Niby niewiele, jednak bardzo wiele. Minął szybko, bo czas, jak wiadomo, nie stoi w miejscu i wciąż gna przed siebie. W ciągu tego miesiąca wielokrotnie przekonałem się, że mój "wyśmienity stan zdrowia" nie jest tak do końca wyśmienity. Wydarzają się bowiem incydenty, które wprawdzie groźne nie są, niemniej świadczą, że to, co było nie przeszło bez śladu, że pozostawiło tu i ówdzie swoje piętno. Czy nielikwidowalne? A to się dopiero w dłuższej perspektywie okaże. Na razie nie jest źle, ale...

W poniedziałek jadę na kontrolę do szpitala. Stan zagrożenia życia minął, pacjent jakoś funkcjonuje, więc - wg logiki służby, czy też bardziej prawidłowo, ochrony zdrowia można go przeczołgać jak burą sukę... No, bo czy to jest normalne? Dostałem skierowanie na tę kontrolę przy wypisie ze szpitala. Następnie umówiłem się telefonicznie na tę kontrolę. Pani po drugiej stronie kabla dł€go wypytywała mnie o różne rzeczy, jakby oddział nie miał tych informacji w dokumentacji. A na koniec powiedziała mi, że... muszę dostarczyć oryginał skierowania w ciągu dwóch tygodni. To po co w takim razie jest możliwość telefonicznej rezerwacji terminu? Tego nie da się pojąć.

A gdy pojechałem z tym nieszczęsnym skierowaniem do tegoż szpitala, musiałem odstać w kolejce do okienka, co zajęło mi około pół godziny. Jestem w miarę sprawny fizycznie, więc nie był to problem, ale ludzie będący w gorszym stanie mieliby z tym trochę kłopotów.

To jeszcze jednak nie koniec, bo przy okazji dowiedziałem się, że aby dowiedzieć się dokąd pójść na to badanie kontrolne... trzeba odstać w tej kolejce jakiś czas. Inaczej nie ma możliwości dowiedzieć się! Paranoja!!!!!

A poza tym jest OK.Pogoda dopisuje. Pogoda ducha również nie zaginęła. I oby tak dalej!

sobota, 10 czerwca 2017, hornet99

Polecane wpisy

  • dokąd zaprowadzą nas paranoicy?

    Wczoraj paranoicy i schizofrenicy robili ludziom wodę z mózgu, publikując pozbawione podstaw i sensu idiotyzmy o podobno potwierdzonym zamachu na samolot z najg

  • niedzielne plany

    Jutro planujemy wyjazd na wystawę psów. Prognoza pogody jest optymistyczna. Ma być słońce i niewielki wiatr. Zastanawiam się, czy wziąć aparat... Zupełnie przes

  • muszę jeszcze coś napisać

    Jako człek już leciwy cenię sobie wygodę. Nie luksusu, broń Boże. Na te mnie nie stać. Zresztą trzeba by zdefiniować, co jest luksusem, a co nim nie jest. Nie m