Blog > Komentarze do wpisu

I... po urlopie:(

Trzy tygodnie minęły niepostrzeżenie. Stanowczo za szybko:( Urlop był nietypowy pod wieloma względami. Po pierwsze po raz pierwszy od niepamiętnych czasów całe trzy tygodnie! Okazuje się, że stanowczo za krótko!

Po raz pierwszy bez dostępu do komputera!!! Wytrzymałem. Da się żyć bez tego ustrojstwa.

Bez telewizji! To akurat nie nowina, bo na codzień nie oglądam, ale na urlopie zdarzało mi się wieczorem pochodzić po kanałach.

Kolejnym nietypowym "zjawiskiem" był absolutnie bezalkoholowy urlop! Ani grama! Przez te wszystkie dwadzieścia jeden dni!!!. Też da się wytrzymać;)

No i urlop bez aparatu. Ileż można fotografować ten sam krajobraz?!:)

A do tego...całe trzy tygodnie ze wspaniałą blondynką! O czasie spędzonym z nią, o tym, co tam robiliśmy i wyrabialiśmy pisał nie będę, ze zrozumiałych względów;) W każdym razie Jej towarzystwo bardzo pomogło mi z zrzuceniu paru zbędnych kilogramów... :)

Miejsce to samo, co zwykle. Nieodmiennie urokliwe, choć w sezonie stanowczo zbyt tłoczne (choć było zauważalnie mniej ludzi) i za głośne. Muszę je odwiedzić, gdy będzie bardziej puste!

Pourlopowe refleksje nie są optymistyczne. W zastraszającym tempie doganiamy Zachód! Niestety w ilości ludzi otyłych. Plażowe obserwacje nie napawają optymizmem. Młodzi, dwudziestoparoletni ludzie noszą na sobie nadmierne ilości tłuszczu. Co gorsze, trudno spotkać szczupłego nastolatka... Kultura osobista rodaków smażących się na plaży też pozostawia wiele do życzenia. Hektolitry wypijanego piwa i nie tylko, leksyka nienormatywna, "oparawanienie" blokujące dostęp do wody i wyjścia, czy w ogóle poruszanie się po plaży to tylko niektóre z zachować, które mnie irytowały. Czepliwy jestem, co zrobić:)

No i polskie drogi. Są coraz lepsze, to fakt niezaprzeczalny, ale ich przepustowość to temat na odrębną notkę. Po drodze w obie strony spotkałem tylko jeden patrol policji drogowej. Z radarem oczywiście. Natomiast nie było jej tam, gdzie mogliby pomóc kierowcom. Na przykład na skrzyżowaniu w Lubiczu, gdzie korek sięgał kilku kilometrów, a światła nie uwzględniały zwiększonego ruchu na głównej drodze. Zresztą w "metropoliach", które zafundowały sobie sygnalizację świetlną jej cykl też był codzienny. Wkurzałem się, gdy stałem ponad minutę na czerwonym świetle, już nie pamiętam gdzie, a z drogi podporządkowanej wyjechały w tym czasie aż trzy samochody.

I wiele jeszcze można by pisać... Pomimo tych opisanych i nieopisanych niedogodności urlop był udany. Dzięki blondynce, oczywiście:)

Zupełnie nie wiem, jak jutro wysiedzę w pracy... Dziś mam na to za małą wyobraźnię...

niedziela, 21 sierpnia 2011, hornet99
Komentarze
2011/08/21 16:29:57
i tak siedząc w pracy, będzie sporo godziny by pomysleć o następnym urlopie:) to tylko trochę miesięcy i znowu URLOP:)))))
-
2011/08/21 16:44:23
Wakacje z blondynką musiały być udane ;)))) A jak piegi? Czy każdego dnia przybywał jej jeden?:)))
Taki wypoczynek jest bardzo potrzebny, ja jeszcze niestety w pracy muszę troszkę wytrzymać a póżniej....też będę wypoczywać :))))))))))))))))))))))
Co do otyłych Polaków nie będę się wypowiadać, bo ilekroć na blogu czy w komentarzach się wypowiadam na ten temat natychmiast jestem przez grubasów" opluwana" dziś chcę mieć spokój :)
-
2011/08/21 17:48:12
No to nie zazdroszcze, ze to juz jutro... za biurko! Ale urlop to taki deser, ktory moze zemdlic kiedy go sie ma w nadmiarze wiec nie ma co marudzic :)
A w dlugie jesienne dni, nawet tlumy otluszczonych rodakow z nadbaltyckiej plazy nabiora innego znaczenia :)
-
2011/08/21 20:22:45
Dewaluacjo, masz rację! Teraz jestem znów przed urlopem:)

Ewo, piegów nie przybywało:) Zdaje się, że oboje nie mamy nic przeciwko ludziom "naturalnie pełnym" i oni się nie obrażają. Jednak gdy widzę młodych facetów i dzieci z obwisłymi brzuszyskami to nie mogę wytrzymać i mówię o tym głośno.

Różyczko, z tą blondynką to ja mogę mieć całe lata urlopu i nigdy mi się nie znudzi:)))
-
2011/08/22 09:14:39
Lubicz, jedno z "ciekawszych" skrzyżowań w mojej okolicy. Drugie takie jest w mojej rodzinnej miejscowości. Trzeba było z tego korka wpaść na soczek do nas ;) było już bardzo blisko ;)
Pourlopowicza pozdrawia przedurlopowiczka ;)
-
2011/08/22 12:26:56
witaj , witaj :)
-
2011/08/25 00:21:22
Fuoco, następnym razem skorzystam z zaproszenia:) Dziękuję:) Życzę udanego urlopu:)